Zaplanowany plener w końcu wypalił. Tym razem pogoda nas nie zawiodła.
Należą się ogromne podziękowania Justynie za dzielne zmaganie się z komarami.
Było ich mega dużo i nieźle nas pogryzły, ale wytrwałyśmy.
Seria zdjęć o typowej "złotej godzinie" mnie osobiście zauroczyła.
Można się zakochać w tym świetle!
Zapraszam Was do oglądania!
Słodziaszna!
facebook: https://www.facebook.com/NataliaPuszczynskaPhotography
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz